Tunel z suszonej trawy

Będąc hodowcą królików miniaturowych często borykam się z problemem różnego rodzaju zachowań, które dzieją się moim zwierzakom. Ostatnimi czasy miałem okropną rozterkę, ponieważ moje włochate maleństwa zaczęły być strasznie znurzone i zmęczone.

Kiedy obserwowałem króliczki w ich pokaźnych romiarów klatce zachowywały się one w sposób niesamowicie apatyczny, ponieważ na okrągło spały, jadły i tak w kółko. Po krótkiej rozmowie z weterynarzem, który jest moim serdecznym przyjacielem doszliśmy do wniosku, że ich życie trzeba czymś urozmaicić.

Zauważyłem w jednym z zoologicznych sklepów internetowych pewną nader interesującą zabawkę. Był to swoistego rodzaju tunel zrobiony z wysuszonej trawy, przeznaczony dla wielkouchych wielbicieli marchewki. Jednak problem był w tym wszystkim taki, że był on zbyt mały.

Postanowiłem zatem wykonać znacznie większą wersję zabawki dla futrzastych przyjaciół. Co wiecej poprosiłem znajomego rolnika aby sprzedał mi jeden z dużych snopków wysuszonej trawy. Po zakupie rozpoczałem prace. Zrobiłem w nim nożycami cały szerego wijących się tuneli, w które z powodzeniem mogły wejść moje króliki.

 Żeby tego było mało, w niektórych miejscach zabawki zainstalowałem swoistego rodzaju drzwiczki, które były zrobione również z tego samego materiału. Ogólnie rzecz biorą to moje zwierzątka miały do dyspozycji labirynt złożony z mnóstwa przecinających się korytarzy.

Kiedy tylko wstawiłem do kojca moją zabawkę, króliczki od razu się w niej zakochały i problemy z ich ospałością i apatią odeszły w niepamięć. co za tym idzie od tamtego dnia ich kondycja uległa znacznej poprawie, a ich zabawka stanowi również pokarm przez co ja mogę pozwolić sobie na kilku dniowy wyjazd i nie muszę się martwić czy będa najedzone.

Comments are closed.