Zabawka dla Josha

Jako dumny właściciel chomika o imieniu Josh wiele czasu zajęło mi zastanawianie się nad tym jak umilić mu czas, ponieważ jak wiadomo tego rodzaju włochate kulki, większość swojego czasu spędzają na obijaniu się we własnych klatkach.

 Co więcej to rozpocząłem swoje poszukiwania od przeglądu stron internetwoych i różnego rodzaju e-sklepów z zabawkami dla naszych futrzastych pociech. Josh ma to do siebie, że bardzo szybko większość zabawek, które mu wymyślam staje się dla niego zbyt nudna i przestaje z nich korzystać.

 Co więcej to należałoby dodać iż kiedy zakupiłem mu bieżnię żeby zżucił troszkę swojego korpulentnego ciałka to po dwóch dniach przestał się nią interesować. Wpadłem więc na pomysł żeby ztuningować jego karuzelę i podłączyłem do niej mały silniczek z samochodu zabawki.

Dzięki temu za pomocą małej przepustnicy mogłem ustawiać prędkość, a co za tym idzie najzwyczajniej w świecie zainteresować go nietuzinkową zabawką. Josh od tamtej pory korzysta z niej nieustannie, a mimo tego, że pochłania on znacznie więcej pokarmu niż typowi przedstawiciele jego gatunku, to cały czas zachowuje znacznie lepszą forme i jest szczupły.

 Z moich poszukiwań nie wynikło jednak nic dlatego postawnowiłem zrobić zabawkę całkowicie sam. Wpadłem na pomysł aby zainstalować w jego terrarium dwie platformy, które były połączone dwoma wiszącymi mostami, które po wejściu na nie Josha okazały się być bardzo chybotliwe, jakby tego było mało mogłem zmieniać ich układ, przez co mój włochaty Josh cały czas miał w klatce coś nowego.

 Mosty zrobiłem z małych drewienek ułożonych blisko siebie i połączonych ze sobą za pomocą dwóch lnianych sznurków. Mój chomik do dziś uwielbia beztrosko hasać po mostkach i cały dzień wypełniają mu zabawy.

Comments are closed.