Zabawki dla dachowców cz.2

Koty są naprawdę niesamowitymi przyjaciółmi, którzy mimo swej niezależności i przysłowiowego chadzania własnymi ścieżkami potrafią niejednokrotnie w tak niesamowity sposób wpłynąć na nasze samopoczucie ,że mój umysł nie jest wstanie tego ogarnąć.

 W swoim życiu miałem już dwa koty, pierwszy z nich został z rodzicami po mojej wyprowadzce z domu ,drugiego natomiast znalazłem przy osiedlowym śmietniku kiedy był bardzo mały. Opiekując się jego wygłodniałym ,a zarazem włochatym ciałkiem nawiązała się między nami niesamowita więź i w ten sposób został wraz ze mną w domu. Problemem kiedy dorósł stały się zabawki.

 Kiedy kupiłem mu jakąkolwiek to po dwóch dniach już ją oscentacyjnie olewał i znów zaczynał demolować z zapałem godnym małego dziecka przedmioty gospodarstwa domowego. Tak więc szukając w internecie artykułów dotyczących behawioryzmu kociego natrafiłem na bardzo ciekawy projekt zabawki. Od razu wiedziałem ,że lepszego pomysłu nie znajdę.

Chodziło o wybudowaną na bazie mechanizmu radiowego myszy, która była kontrolowana radiem. Jednak jeśli zrobić rodzaj zabawki dla kota, który posiada mocno zakorzeniony instynkt zabijania to musi być ona nisamowicie wytrzymała.

A więc kiedy mechanizm kierowania przyszedł postanowiłem zrobić mały tuning zabawki. Mianowicie zrobiłem mały stelażyk z delikatnej blaszki, który obciągnąłem niesamowicie wytrzymałym materiałem. Nie pamiętam już czy nie była to przypadkiem sztuczna skóra ale wiem,że mój kot do dnia dzisiejszego nie dał sobie rady ze zniszczeniaem sztucznej myszki.

Do dnia dzisiejszego spędzam długie godziny każdego dnia bawiąc się z moim kotem. Żeby myszka była jak najbardziej realistyczna pomalowałem ja na odcienie szarego koloru i dokleiłem troszeczkę futerka, która sprawia, że z odległości nawet jednego metra ciężko jest rozróżnić czy to prawdziwa mysz czy też sztuczna.

Kot ma tyle niesamowitej frajdy z uganiania się za zdobyczą, że kiedy wchodzę do domu po pracy już jest przy mnie i wcale nie chodzi mu o jedzenie tylko spędzanie czasu na beztroskiej, a zarazem niesamowicie agresywnej zabawie.

Comments are closed.